Skip to content

Prywatny

Dom Z Widokiem Na Las

Wybrane / Wnętrza / mieszkalne

  • AdresJózefów / Mazowieckie
  • Powierzchnia użytkowa140 m2
  • Lata Realizacji/ Data Projektu2025
  • StatusW realizacji

Jak zamienić katalogowy segment w dom dopasowany do konkretnej rodziny? W tym projekcie punktem wyjścia nie była stylistyka, ale powierzchnia i sposób jej wykorzystania.

Rodzina — para z dorastającym synem — przenosiła się z dużego mieszkania w bloku do segmentu w Józefowie. Nowy dom miał dać im więcej przestrzeni, prywatności i kontaktu z zielenią. Problem pojawił się jednak już na etapie analizy układu: po uwzględnieniu skosów na poddaszu rzeczywista powierzchnia użytkowa segmentu była zbliżona do metrażu dotychczasowego mieszkania.

Zamiast zaakceptować ten ograniczający układ, postanowiliśmy poszukać przestrzeni tam, gdzie projekt deweloperski jej nie wykorzystywał.

30 m², które zmieniły cały dom

Najważniejszą decyzją w projekcie było włączenie istniejącego ogrodu zimowego do wnętrza domu.

Wymagało to usunięcia dużego okna tarasowego oddzielającego salon od oranżerii i potraktowania obu przestrzeni jako jednej, funkcjonalnej całości. W miejscu, które w pierwotnym układzie pozostawało przestrzenią pośrednią, zaprojektowaliśmy kuchnię.

Dzięki tej pozornie ryzykownej decyzji do powierzchni użytkowej domu udało się włączyć około 30 m² dodatkowej przestrzeni.

To zmieniło nie tylko bilans metrażu. Przede wszystkim zmieniło sposób funkcjonowania całego parteru.

Kuchnia, która wcześniej musiałaby zajmować część właściwej przestrzeni dziennej, została przesunięta w stronę ogrodu. Salon zyskał większą swobodę, jadalnia otrzymała naturalne przedłużenie w kierunku zieleni, a cały parter stał się jedną, znacznie bardziej otwartą przestrzenią.

To właśnie ta decyzja była punktem zwrotnym całego projektu.

Salon bez zbędnych podziałów

Po przeniesieniu kuchni salon mógł zostać potraktowany jako rzeczywista przestrzeń wypoczynku.

Długą ścianę wykorzystano na zabudowę biblioteczną, która porządkuje przechowywanie i jednocześnie nadaje wnętrzu bardziej domowy charakter. Jej spokojna, drewniana powierzchnia stanowi tło dla telewizora i niewielkich przedmiotów, bez tworzenia ciężkiej, dominującej zabudowy.

Miękkie meble, naturalne tkaniny i ciepłe drewno budują atmosferę wnętrza, które ma być przede wszystkim wygodne i używane na co dzień.

Salon pozostaje wizualnie połączony z jadalnią i kuchnią, ale poszczególne strefy są czytelnie określone przez ustawienie mebli, oświetlenie i materiał.

Pokój, który będzie dorastał razem z synem

Pokój syna potraktowaliśmy inaczej.

Dorastające dziecko potrzebuje przestrzeni, która nie będzie zbyt szybko „dziecięca”. Dlatego bazę stanowią neutralne materiały i kolory, a bardziej indywidualny charakter budują wyposażenie i detale.

Strefa nauki, odpoczynku i aktywności została zorganizowana tak, aby pokój mógł zmieniać się wraz z jego mieszkańcem.

Pojawia się tu również bardziej swobodny element — ścianka wspinaczkowa i drabinka — odpowiadający na potrzebę ruchu i zabawy, ale wpisany w całość wnętrza bez efektu tematycznej aranżacji.

Łazienka jako prywatna strefa

Łazienka master została zaprojektowana jako najbardziej wyciszone wnętrze domu.

Jasne powierzchnie, ryflowane płytki, drewno i ciepły kolor wolnostojącej wanny tworzą spokojną kompozycję. Zamiast wielu materiałów i dekoracyjnych kontrastów pojawia się kilka powtarzających się elementów, które budują spójność.

Naturalne światło wpadające przez okna dachowe podkreśla skosy i zmienia charakter wnętrza w ciągu dnia.

Najważniejsza była zmiana sposobu życia

Ten projekt nie zaczął się od wyboru koloru ścian, mebla czy materiału.

Zaczął się od prostego pytania: czy segment rzeczywiście musi być tak mały, jak wynikało z jego projektu?

Odpowiedzią było wykorzystanie przestrzeni ogrodu zimowego i przesunięcie granicy pomiędzy tym, co było traktowane jako ogród zimowy, a tym, co stanowiło właściwe wnętrze domu.

Dodatkowe 30 m² pozwoliło odzyskać proporcje, których potrzebowała rodzina. Kuchnia mogła znaleźć swoje miejsce przy ogrodzie, salon stał się bardziej przestronny, a cały parter zaczął działać jak jedna wspólna przestrzeń.

Dopiero na tak zmienionej podstawie można było budować warstwę materiałową i estetyczną.

Dom z widokiem na las jest więc przede wszystkim projektem o wykorzystaniu potencjału zastanej przestrzeni.

Nie zmienialiśmy budynku. Zmieniliśmy sposób, w jaki można go zamieszkać.

Masz pytania?

Jesteśmy tu dla Ciebie!